środa, 18 listopada 2015

Projekcja

Schylasz się po piwo i wiesz, że dziś nie jest dzień na IPA tylko na Warmińskie i nagle odkrywasz cydr. 

Pół sekundy przerwy na wdech.

3 patelnie, 2 talerze, mąka, cukier puder, ryba, rostbef, fenkuł, znów ten chlerny fenkuł.

Cydr, pijesz cydr.

Masło, cukier puder, kamel, fenkuł. Po co kupiłem ten fenkuł? Trzy minuty rosbef, trzy minuty. Ryba, mąka dwie minuty, dwie minuty, minuta. Krzywa ta ryba. No cóż. Jak przez mgłę słyszę "będziesz gruby". To chyba w mojej głowie chociaż może nie.

Zdjęcia. Gdzie jest Rurek? Znowu stół brudny, talerze brudne.

Cydr, pijesz cydr.

Fenkuł skarmelizowany, wykompany w cydrze, stek odpoczywa.

Cydr, pijesz do tego cydr.

Wydech.

Czy jest jeszcze miejsce na piwo?









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz